niedziela, 12 kwietnia 2015

Rozdział III

Otwieram drzwi , płacę panu kierowcy i biegnę na tyły samochodu, będę jechać z dwie godziny, otwieram torbę,  wyciągam telefon i słuchawki. Wkładam je do uszu i pozwalam sobie na małą drzemkę.
-Halo?! Naoi Kyokaw?  - słyszę zachrypnięty męski głos, najwidoczniej wkurzony.
- Yy tak, - otwieram powieki i odpowiadam zaspanym głosem.
-Super, mamy 10 minut spóźnienia,  bo panienka raczyła zasnąć, - mrużę oczy,  pewnie to ten który miał mnie oprowadzić.
-Przepraszam. -
-Za późno laluniu teraz i ja będę mieć. Przechlapane u wuja. - Coś mi się wydaję że go nie polubię
                           *~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*
-Przecież przeprosiła..-cicho wyszeptałam i przygryzłam wargę. Nadal jestem przygnębiona decyzją rodziców. Jak mogli uwierzyć mojej siostrze? Czemu to zawsze ja obrywam? Wysiadłam z samochodu i zatrzasnęłam za sobą drzwi. Towarzyszyła mi mieszaka uczuć, złości, przygnębienia, smutku i czegoś zupełnie innego... radości? Tak, radości. Cieszyłam się, że w końcu uwolniłam się od swojej siostry.u
-Może łaskawie ruszysz swój tyłek- usłyszałam głos chłopaka który wyrwał mnie z zamyślenia. spiorunowałam go wzrokiem
-dobrze, już, nie spinaj się tak bo ci żyłka pęknie -powiedziałam z ironią w głosie
-Chodź -spiorunował mnie wzrokiem i udał się do wielkiego budynku w kolorze ciemnej czerwieni. Do okola budynku rosły różnorodne krzewy i drzewa.
Niepewnie ruszyłam za nim, musiałam przyznać ze jest całkiem przystojny. Ciemne, prawie czarne włosy, grzywka ustawiona na żel i oczy w tym samym  kolorze. Na chwile stanął i odwrócił się w moja stronę, podszedł do mnie i uniosła mój podbródek do góry. Emocje które nawiedziły mnie były nie do opisania. Z całej siły próbowałam nie dać znać jaki wpływ ma jego dotyk na moje ciało ale poczułam jak policzki zaczynają mnie piec.
-szlak, zdradziłam się- pomyślałam
Z zamyśleń wyrwała mnie machająca ręka Saita.
-mówiłeś coś- zapytałam spoglądając w jego oczy, jego wzrok wyrażał "jesteś głupia czy głupia".
-tam jest twój pokój -wskazał na okno znajdujące się na ostatnim pietrze.
 Byliśmy prawie pod wielkimi drzwiami do mojego "więzienia" gdy nagle naszła mnie dziwna myśl.
-Nee, Saaaaitoooo.- Powiedziałam z udawaną słodyczą w głosie. Wiedziałam jak działa przeciąganie liter w imieniu. Ale takiej reakcji się nie spodziewałam.
Chłopak odwrócił się i stanął w miejscu niczym posąg.
-Naoi?-Widziałam jak powstrzymuje się przed napadem śmiechu. Mimo wszystko dalej próbowałam, nie chciałam się wyróżniać, wolałam wtopić się w tłum niż budzić się codziennie z myślą, że ludzie znowu będą cię torturować. Skąd wiem że tak jest? Ying mi wszystko opowiedziała. Miała potajemnie opisywać w jakim szkoła jest stanie, a że do szkoły nie wpuszczali nikogo z zewnątrz, musiała się zgłosić jako kadet, oczywiście odbiegała zachowaniem i wyglądem od innych, więc była gnębiona.
Wole mieć spokój przez najbliższe 2 lata.
-Jesteś... całkiem słodki-wymamrotałam cicho. Podeszłam powoli do niego i zarzuciłam mu ręce na szyje. Zobaczyłam w jego oczach, że się przed czymś powstrzymuje.
-Powiało sarkazmem.-Z trudem zrzucił moje ręce z szyi, spuścił wzrok i wszedł do środka.
-Ej...-Zrobiłam krok w stronę drzwi.-Nie możesz mnie tu zostawić!-Krzyknęłam za nim, on się tylko odwrócił ze spuszczoną głową i trzasnął drzwiami.-Co ja ci takiego do cholery  zrobilam?!-Krzyknelam za nim i osunelam sie na ziemie.-Chciałam tylko dopasowac sie do tłumu-wyszeptalam a po moim policzku poplynela lza.

*perspektywa Saito*

Pobieglem do swojego pokoju mijajac i popychajac innych uczniow. Mam dość przywiązywania się do ludzi.
Wbiegłem do pokoju, trzasnołem za sobą i zsunołem się po drzwiach.
-Za duży stres misiu, musisz się odprężyć.- Usłyszałem głos siostry Naomi. Zerwałem się z podłogi i podeszłem do niej, złapałem ją za czarną koszulke i przyciągnołem do siebie.
-Jesteście do siebie podobne, a tak cholernie pociągające.- Wyszeptałem w usta dziewczyny i po chwili ją pocałowałem. Dziewczyna była zdziwiona moimi słowami, ale juz po chwili zaczeła oddawać pocałunki.
**


Blog ponownie  ożył, mam nadzieje że rozdział się podoba :3

~`Yuki